Świąteczny makijaż nie musi wymagać profesjonalnych umiejętności. Wystarczy zachować kolejność: najpierw oczy, później twarz i usta. Dzięki temu osypujący się brokat nie zniszczy podkładu, a delikatny blask będzie dobrze wyglądał w świetle świec i choinkowych lampek.

Od czego zacząć makijaż świąteczny?
Przygotuj miejsce z dobrym, równym oświetleniem. Oczyść skórę, nałóż lekki krem nawilżający i odczekaj chwilę, aż się wchłonie. Jeśli używasz bazy pod makijaż, wybierz cienką warstwę, dopasowaną do potrzeb cery.
Przed rozpoczęciem zgromadź kosmetyki i akcesoria, które ułatwią wykonanie makijażu:
- Baza pod cienie i neutralne cienie matowe.
- Miękka kredka lub eyeliner, tusz do rzęs i kosmetyk do brwi.
- Brokat albo połyskujący pigment oraz minimalna ilość kleju do brokatu lub Duraline.
- Podkład, korektor, puder, róż, bronzer i rozświetlacz.
- Trwała pomadka, pędzle, gąbeczka i mgiełka utrwalająca.
Oczy maluj przed twarzą. Cienie i brokat mogą osypać się pod dolną powiekę. W tej kolejności łatwo je usuniesz, zanim nałożysz podkład i korektor.
Makijaż świąteczny krok po kroku
Poniższa wersja łączy miękkie brązy, świetlistą powiekę i rozświetloną cerę. Na rodzinną Wigilię możesz użyć niewielkiej ilości brokatu, a na spotkanie ze znajomymi wzmocnić kreskę lub wybrać bardziej intensywny pigment.
- Przygotuj brwi i powieki – delikatnie wypełnij brwi cieniem, kredką albo pomadą, zachowując ich naturalny kształt. Na powieki nałóż bazę pod cienie. Okolicę pod oczami możesz lekko rozjaśnić korektorem, ale nie nakładaj go zbyt dużo.
- Utrwal bazę – przypudruj korektor i powiekę cienką warstwą pudru lub jasnobeżowego cienia. Dzięki temu kolejne produkty będą łatwiej się rozcierać.
- Wykonaj miękką kreskę – narysuj linię przy górnych rzęsach czarną lub ciemnobrązową kredką. Nie musi być idealna. Od razu rozetrzyj ją małym pędzelkiem, zanim kosmetyk zaschnie, a następnie utrwal ciemnym cieniem. Technika blendingu pozwala uzyskać efekt przydymienia bez precyzyjnej kreski.
- Dodaj głębi spojrzeniu – jasnobrązowy lub ciemnobeżowy cień nałóż w załamanie powieki i w zewnętrzny kącik. Tą samą barwą podkreśl delikatnie dolną powiekę, prowadząc cień blisko linii rzęs.
- Nałóż brokat lub pigment – na ruchomą powiekę i wewnętrzny kącik nanieś bardzo cienką warstwę kleju do brokatu albo Duraline. Wklep produkt palcem lub płaskim pędzelkiem, a następnie delikatnie dociskaj pigment. Nie pocieraj powieki, bo drobiny mogą się osypać. Złoto i srebro dają klasyczny efekt, a duochrom lub mocniejszy kolor sprawdzi się przy bardziej wyrazistym makijażu.
- Odśwież linię wodną – jasna, kremowa kredka na dolnej linii wodnej optycznie rozjaśni spojrzenie. To szybki sposób na mniej zmęczony wygląd.
- Oczyść skórę pod oczami – usuń osypane drobiny za pomocą czystego wacika lub taśmy kosmetycznej. Nie rozcieraj ich dłonią, ponieważ możesz wetrzeć brokat w skórę.
- Wyrównaj cerę – nałóż cienką warstwę podkładu, najlepiej zaczynając od środka twarzy i kierując produkt ku jej krawędziom. Korektor stosuj punktowo, tylko tam, gdzie jest potrzebny. Całość utrwal lekką warstwą pudru, szczególnie w strefie T.
- Dodaj kolor i blask – nałóż odrobinę bronzera, różu i rozświetlacza. Nie musisz używać wszystkich produktów. Na świąteczną kolację wystarczy róż oraz rozświetlacz na szczytach kości jarzmowych, łuku kupidyna i odrobinę w wewnętrznych kącikach. Taki glow dobrze odbija ciepłe światło, ale nie tworzy efektu ciężkiej maski.
- Wytuszuj rzęsy – nałóż jedną lub dwie cienkie warstwy tuszu, pozwalając pierwszej lekko przeschnąć. Sztuczne rzęsy są opcjonalne, dlatego przy braku wprawy możesz poprzestać na tuszu.
- Pomaluj usta – trwała czerwona pomadka podkreśli świąteczny charakter makijażu, ale wymaga dokładnego obrysowania. Gdy masz mało czasu, wybierz odcień nude, różowy albo zbliżony do naturalnego koloru ust. Będzie łatwiejszy w aplikacji i mniej widoczny po starciu podczas jedzenia.

Jak przedłużyć trwałość makijażu?
Trwałość zależy przede wszystkim od cienkich warstw i właściwego przygotowania skóry. Zbyt duża ilość bazy, podkładu albo kleju do brokatu może powodować rolowanie i dyskomfort. Przy powiece szczególnie ważna jest minimalna ilość produktu – brokat powinien przykleić się do lekko wilgotnej warstwy, a nie pływać na niej.
Przed wyjściem lub rozpoczęciem kolacji spryskaj twarz mgiełką utrwalającą, trzymając opakowanie w odległości zalecanej przez producenta. Pomadkę możesz lekko odcisnąć na chusteczce, nałożyć drugą cienką warstwę i delikatnie przypudrować przez chusteczkę. Taki sposób ogranicza transfer koloru, bez nakładania grubej warstwy pudru bezpośrednio na usta.
W razie potrzeby odśwież makijaż tymi prostymi sposobami:
- Usuń nadmiar sebum bibułką zamiast dokładać od razu puder.
- Do poprawek używaj niewielkiej ilości korektora, tylko w konkretnym miejscu.
- Rozświetlacz dokładaj oszczędnie, ponieważ ciepłe światło szybko wzmacnia jego połysk.
- Jasna kredka na linii wodnej pomoże szybko odświeżyć spojrzenie.
- Po jedzeniu popraw środek ust, a nie nakładaj bez kontroli kolejnych warstw na całą pomadkę.

Jeśli makijaż ma pasować do rodzinnej Wigilii, postaw na brązy, złoto, delikatny róż i subtelny glow. Na bardziej imprezowe spotkanie możesz zwiększyć ilość pigmentu, dodać metaliczną kreskę albo wybrać mocniejszą czerwień na ustach.
Gotowy makijaż najlepiej obejrzeć jeszcze raz w świetle, w którym odbędzie się kolacja. Dzięki temu łatwiej ocenisz, czy rozświetlacz i brokat tworzą elegancki blask, czy wymagają lekkiego ograniczenia. Najlepszym dopełnieniem całości pozostaje uśmiech. Spokojnych, radosnych Świąt!
