Siła Natury! Naturalne kosmetyki to must have lata

Najmodniejsza pielęgnacja to ta, na którą składają się… naturalne kosmetyki do twarzy i ciała. Wypełnione odżywczymi składnikami, z zerową ilością toksyn i szkodliwych substancji. Jesteś gotowa na powrót do natury? Przeczytaj ten tekst, a potem odrzuć smartfona na bok, wyjdź na spacer, zrób koktajl i nałóż maseczkę na twarz!

W 2018 roku świadomość każdej z nas na temat produktów kosmetycznych jest zdecydowanie większa niż jeszcze kilka lat temu. Szukamy pielęgnacji, która odpowie na potrzeby naszej skóry oraz wydobędzie z niej piękno, czytamy etykiety i wiemy, czego chcemy. W SEPHORA od zawsze dbamy o najlepszą jakość produktów, cieszymy się więc, że teraz tych eko będziemy mieć jeszcze więcej!

Ja wybrałam już swoje ulubione kosmetyki naturalne, a moja skóra je pokochała. Opowiem Ci o nich za chwilę – mam nadzieję, że i Tobie wpadną w oko. :) Zanim jednak przejdziemy do konkretnych produktów, przyjrzyjmy się ich składnikom i sprawdźmy, jaką mają moc.

Naturalne maseczki, serum do twarzy, krem nawilżający…

Zawarte w nich składniki są zbawienne dla naszej skóry! Wypiłaś już poranną kawę? Jutro spróbuj jej też w wersji urodowej – wygładzi i rozświetli Twoją skórę. Zielone warzywa z sałatki z kolei odpowiadają za detoksyfikację, węgiel dokładnie oczyszcza, a trawa tygrysia działa naprawczo. Zresztą mówi się, że dzikie zwierzęta turlają się w niej, gdy chcą złagodzić lekkie rany. Z innych składników bardzo cenię sobie też nawilżający kokos, żeń-szeń, który wzmacnia skórę, matujący i zmniejszający pory bambus, a także wypełniony minerałami, witaminami oraz antyoksydantami odżywczy miód.

Żeby udoskonalić działanie produktów, naturalne składniki wzmocniono specjalnie opracowanymi recepturami – w ten sposób dają naszej skórze wszystko, co najlepsze. Możesz spodziewać się efektu WOW! :)

Balsam lepszy niż kawa. Origins – krem energetyzujący i ultranawilżający Ginzing

Masz duszę odkrywcy? W takim razie spodobają Ci się wyszukane i sprawdzone przez Origins składniki o niesamowitej mocy i skutecznych właściwościach. Mnie szczególnie przypadł do gustu energetyzujący krem odżywczy. Używam go po porannym i wieczornym oczyszczaniu twarzy, jako ostatni punkt pielęgnacji. Skóra jest za niego wdzięczna, bo czuje się jak po dobrym espresso, ale w sumie co się dziwić – w składzie m.in. olejek z nasion kawy, żeń-szeń i masło cupuacu.

Grasz w zielone? Youth To The People – preparat do demakijażu Age Prevention Cleanser

Tę markę lubię za to, że sprytnie łączy naukę z naturą, a jej receptury rzeczywiście działają. Zmiksowane ze sobą jarmuż, szpinak i zielona herbata, podane w formie zielonego żelu myjącego, oczyszczają skórę bardzo dokładnie. Zawarte w składnikach produktu antyoksydanty przywracają skórze blask i chronią przed smogiem. :) Ten żel oczyszczający to prawdziwy superfood, który jest tak delikatny, że można używać go codziennie i pasuje do każdego typu skóry.

Innowacje i tradycja. Boscia – maseczka z węgla Luminizing Black Mask

Czy da się zestawić ze sobą innowacje botaniczne i japońską tradycyjną pielęgnację? Okazuje się, że tak! A na dodatek można to zbudować na bazie kalifornijskich naturalnych składników. :) Mój hit Boscia to węglowa maseczka peel off, która oczyszcza i detoksykuje skórę.

Ulubieniec zielarki. Erborian – serum BB Drops

Orientalne zioła to punkt wyjścia do filozofii marki Erborian. Na ich podstawie oraz w połączeniu z koreańską technologią, powstały kosmetyki upiększające skórę: ukrywają niedoskonałości, zmniejszają pory, ujednolicają cerę. Tak właśnie działa serum BB Drops z żeń-szeniem, które nakładam jako bazę pod makijaż lub mieszam z kremem na dzień. Cera jest dzięki nim upiększona i wygładzona. :)

Papa Recipe – czarna maska do twarzy z miodem i propolisem Bombee Black Honey Mask

Marka, która powstała z rodzinnej potrzeby. Córka założyciela chorowała na atopowe zapalenie skóry, a żadne preparaty nie pomagały. Wtedy ojciec postanowił wymyślić własną recepturę – stworzył maseczki do twarzy, a miód, który w nich zawarł, okazał się strzałem w dziesiątkę. W produktach Papa Recipe występuje on w różnych postaciach, nawet jako propolis czy mleczko pszczele. Mój typ to zdecydowanie czarna maska do twarzy, która odżywia i poprawia elastyczność.

Owocowy sok? Mustus – maska do twarzy poprawiająca elastyczność

Lubisz koktajle? Ja bardzo! Cieszy mnie z tego powodu podwójnie, że Mustus jest marką, która skupia się na superfoods i miesza owocowo-warzywne koktajle w swoich formułach. Ja na pewno nie mogę się oderwać od ich nawilżającej i odświeżającej maski w płachcie, która powstała na bazie pomidorów, jabłek, truskawek, wiśni i granatów.

Tak właśnie wygląda moja pielęgnacyjna kosmetyczka na lato. Może i Ty sprawdzisz jak działają te naturalne kosmetyki? Daj koniecznie znać, które z nich zostaną z Tobą na dłużej. :) Wszystkie znajdziesz w SEPHORA!

    ORIGINS GinZing Ultra-Hydrating Energy-Boosting Cream
    Marka Origins stworzyła krem o właściwościach nawilżających i energetyzujących - GinZing Ultra-Hydrating Energy-Boosting Cream
    od 99.00 PLN
    sprawdź
    PAPA RECIPE Bombee Black Honey Mask
    Czarna maseczka do twarzy z ekstraktem z propolisu i miodu Manuka.
    od 22.00 PLN
    sprawdź
    YOUTH TO THE PEOPLE Age Prevention Superfood Cleanser Płyn Oczyszczający
    Żel oczyszczający Superfood z jarmużem, szpinakiem i zieloną herbatą.
    od 129.00 PLN
    sprawdź

Sylwia Hubicka

Make Up Artist SEPHORA
szczegóły

Komentarze