Cera i podkład

Puder pod oczy – jak używać, aby uzyskać najlepszy efekt?

Napisał(a) 3 min czytania
Elegancki sypki puder utrwalający w otwartym słoiczku z puszystym pędzlem do makijażu na minimalistycznej toaletce.

Puder pod oczy najlepiej nakładać w bardzo małej ilości, puchatym pędzlem i przez delikatne wklepywanie. Najpierw trzeba wygładzić korektor w załamaniach skóry, a dopiero potem utrwalić go cienką warstwą produktu. Dzięki temu makijaż wygląda lekko, a okolica oczu zyskuje efekt blur zamiast przesuszenia i podkreślenia zmarszczek.

Czym nakładać puder pod oczy?

Skóra pod oczami jest cienka, dlatego narzędzie powinno pozwalać na precyzyjne pobranie niewielkiej ilości kosmetyku. Najlepiej sprawdzi się mały, miękki i puchaty pędzel do pudru pod oczy. Rozprowadza produkt lekko, bez tworzenia grubej warstwy.

Alternatywą może być mały puszek, szczególnie gdy zależy Ci na mocniejszym docisku w jednym miejscu. Gąbeczka zwykle nie jest najlepszym wyborem do tej partii twarzy – łatwo nabiera zbyt dużo pudru, przez co makijaż staje się ciężki i może mocniej zaznaczać drobne linie.

Sam kosmetyk powinien być drobno zmielony i lekki. Może to być puder transparentny albo delikatnie rozświetlający, o ile nie pozostawia dużej ilości widocznych drobinek.

Przygotuj:

  • Mały, puchaty pędzel zapewniający precyzyjną i lekką aplikację.
  • Mały puszek jako alternatywę dla pędzla.
  • Drobno zmielony puder przeznaczony do delikatnej okolicy pod oczami.

Jak nakładać puder pod oczy krok po kroku?

Najważniejsza zasada brzmi: puder ma utrwalić korektor, a nie przykryć skórę grubą warstwą. Liczy się minimalna ilość produktu i spokojna aplikacja.

  1. Wygładź korektor. Zanim sięgniesz po puder, spójrz w górę i delikatnie wklep korektor w załamania skóry. Możesz użyć palca, czystej gąbeczki lub małego pędzla. Puder nie usunie zebranej w zmarszczkach warstwy korektora, dlatego ten etap jest konieczny.
  2. Nabierz odrobinę pudru. Dotknij pędzlem powierzchni produktu, zamiast zanurzać w nim całe włosie. Pod oczami lepiej zacząć od zbyt małej ilości i dołożyć odrobinę, niż od razu stworzyć grubą warstwę.
  3. Otrzep nadmiar. Delikatnie stuknij trzonkiem pędzla o dłoń albo strzep produkt nad wieczkiem. Na włosiu powinna zostać cienka, niemal niewidoczna warstwa.
  4. Wklepuj, nie rozcieraj. Przyłóż pędzel do skóry i wykonuj krótkie, lekkie ruchy wklepujące. Zacznij od miejsca, w którym korektor najszybciej zbiera się w załamaniach, a następnie przejdź na pozostałą część okolicy oka.
  5. Sprawdź efekt w naturalnym świetle. Jeśli skóra wygląda sucho albo puder osadza się w zmarszczkach, prawdopodobnie produktu jest za dużo. Nadmiar możesz delikatnie usunąć czystym, miękkim pędzlem.

Wklepywanie pomaga zachować równą warstwę korektora i ogranicza jego przesuwanie. Rozcieranie pędzlem może z kolei naruszyć makijaż, odsłonić nierówności i sprawić, że korektor ponownie zbierze się w załamaniach.

Na co uważać?

Największym błędem jest traktowanie okolicy oczu tak samo jak reszty twarzy. Skóra w tym miejscu zwykle potrzebuje mniej pudru, słabszego docisku i delikatniejszych ruchów.

Szczególnej ostrożności wymaga baking, czyli pozostawienie grubej warstwy pudru na korektorze na kilka minut. Przy suchej lub dojrzałej skórze może zwiększyć uczucie ściągnięcia, podkreślić zmarszczki i dać ciężki, postarzający efekt. W tej partii twarzy lepiej sprawdza się cienkie, punktowe utrwalenie.

Najczęstsze pomyłki podczas pudrowania pod oczami to:

  • Zbyt duża ilość produktu prowadząca do ciastkowania i widocznych załamań.
  • Baking przy suchej lub dojrzałej skórze, który może uwydatnić zmarszczki i przesuszenie.
  • Pudrowanie nierównego albo mokrego korektora, przez co puder utrwala jego grudki i zebrany produkt.
  • Używanie twardego pędzla, który utrudnia delikatne wklepywanie i może przesuwać korektor.

Najlepszy efekt uzyskasz wtedy, gdy puder pozostaje prawie niewidoczny. Ma ograniczyć świecenie i utrwalić korektor, ale nie tworzyć osobnej, ciężkiej warstwy. W przypadku bardzo suchej skóry wystarczy oprószyć tylko te miejsca, w których korektor rzeczywiście się zbiera.

Czytaj dalej w tym dziale