Cera i podkład

Korektor przed czy po fluidzie – jak poprawnie nakładać makijaż?

Napisał(a) 3 min czytania
Elegancki zestaw kosmetyków: korektor, podkład i gąbeczka do makijażu na szklanej toaletce w jasnym, nowoczesnym wnętrzu.

Standardowo najpierw nakłada się podkład, czyli fluid, a dopiero potem korektor kryjący. Podkład wyrównuje koloryt cery i częściowo maskuje niedoskonałości, dlatego później potrzebujesz mniejszej ilości korektora. Możesz też precyzyjnie ocenić, które miejsca nadal wymagają krycia, bez tworzenia ciężkiej warstwy.

Korektor przed czy po fluidzie?

Korektor kryjący nakładaj po podkładzie – punktowo na przebarwienia, zaczerwienienia, wypryski lub cienie pod oczami. Taka kolejność pomaga uzyskać naturalniejszy efekt i ogranicza ryzyko przesuwania produktu podczas aplikacji fluidu.

Wyjątek stanowią korektory kolorowe. Ich zadaniem nie jest samodzielne zakrycie niedoskonałości, lecz neutralizacja określonego odcienia skóry. Dlatego stosuje się je przed podkładem, który później wyrównuje całość.

Kiedy nakładać poszczególne rodzaje korektora?

Rodzaj kosmetyku decyduje o kolejności aplikacji i sposobie jego użycia:

Rodzaj korektora Kiedy nakładać? Główny cel
Korektor kryjący Po podkładzie Maskowanie pozostałych niedoskonałości
Korektor kolorowy Przed podkładem Neutralizacja niepożądanego odcienia skóry
Korektor rozświetlający pod oczy Zwykle po podkładzie Delikatne rozjaśnienie i wyrównanie okolicy oczu

Zielony korektor pomaga zneutralizować zaczerwienienia, żółty może optycznie wyrównać fioletowe tony, a fioletowy sprawdza się przy cerze wyglądającej na poszarzałą. Niezależnie od koloru nakładaj go bardzo cienko i wyłącznie w miejscach, w których rzeczywiście widać problem. Jeśli użyjesz zbyt dużej ilości, pigment może prześwitywać spod podkładu.

Po aplikacji korektora kolorowego delikatnie wklep produkt, aż przestanie tworzyć widoczną plamę. Dopiero wtedy rozprowadź fluid. W przypadku korektora kryjącego postępuj odwrotnie: najpierw wyrównaj cerę podkładem, a następnie dołóż kosmetyk tylko tam, gdzie krycie nadal jest potrzebne.

Jak nakładać korektor, aby wyglądał naturalnie?

Największą różnicę robi ilość produktu i sposób jego wpracowania w skórę. Zamiast rozciągać korektor po twarzy, delikatnie go wklepuj. Dzięki temu zachowasz krycie w wybranym miejscu i nie naruszysz wcześniej nałożonego podkładu. Przydatna może być opuszka palca, mały pędzel albo lekko wilgotna gąbka.

Szczególnej ostrożności wymaga okolica pod oczami. Gruba warstwa łatwo zbiera się w załamaniach i podkreśla zmarszczki. Zacznij od niewielkiej ilości, nanieś ją przede wszystkim na najciemniejsze fragmenty, a następnie delikatnie wklep krawędzie.

Podczas aplikacji zwróć uwagę na kilka zasad:

  • Wklepuj zamiast mocno rozcierać – korektor zachowa krycie i lepiej połączy się z podkładem.
  • Używaj małej ilości – kolejną cienką warstwę możesz dołożyć tylko tam, gdzie pierwsza nie wystarczyła.
  • Pracuj punktowo – nakładaj kosmetyk na przebarwienie, zaczerwienienie lub cień, zamiast pokrywać nim całą twarz.
  • Buduj krycie stopniowo – cienkie warstwy zmniejszają ryzyko ciastkowania i ciężkiego efektu.

Jeśli korektor zaczyna wyglądać sucho, nie dokładaj od razu kolejnej porcji. Delikatnie wciśnij nadmiar gąbką albo czystym palcem. Cienkie warstwy zwykle lepiej stapiają się ze skórą, utrzymują się dłużej i wyglądają bardziej naturalnie niż jedna gruba warstwa.

Najprostsza zasada brzmi: podkład wyrównuje, a korektor kryjący dopracowuje efekt. Gdy używasz korektora kolorowego, nałóż go przed fluidem, w minimalnej ilości. W pozostałych przypadkach zacznij od podkładu, a korektor zastosuj dopiero tam, gdzie jest jeszcze potrzebny.

Czytaj dalej w tym dziale