Kosmetyki

Jakie kosmetyki do makijażu na początek warto wybrać?

Napisał(a) 4 min czytania
Zestaw podstawowych kosmetyków do makijażu, w tym podkład, paleta cieni, tusz do rzęs i pędzel, ułożone na marmurowym blacie.

Na początek nie potrzebujesz całej szuflady kosmetyków. Wystarczy kilka łatwych w użyciu produktów, które odpowiadają na Twoje potrzeby. Najlepiej budować kosmetyczkę stopniowo, stawiając na jakość, uniwersalność i odcienie pasujące do naturalnej urody.

Co kupić na początek?

Pierwszy zestaw może być naprawdę niewielki. Jeśli zależy Ci na wyrównaniu kolorytu, zacznij od korektora albo lekkiego kremu BB. Gdy chcesz podkreślić spojrzenie, większą różnicę zrobi tusz do rzęs i produkt do brwi niż rozbudowana paleta cieni. Nie ma też potrzeby kupowania kilku kosmetyków z tej samej kategorii – na początku lepiej poznać jeden produkt i sprawdzić, jak pracuje na Twojej skórze.

Produkt Funkcja Czy konieczny na start?
Korektor Maskuje niedoskonałości i może rozjaśniać okolice pod oczami Tak
Krem BB lub podkład Wyrównuje koloryt skóry Opcjonalnie
Puder Ogranicza świecenie i pomaga utrwalić makijaż Opcjonalnie
Tusz do rzęs Podkreśla, wydłuża lub pogrubia rzęsy Tak
Produkt do brwi Porządkuje i delikatnie podkreśla włoski Tak
Bronzer Ociepla cerę i modeluje rysy Nie
Róż Dodaje policzkom świeżości i koloru Nie
Paleta cieni Pozwala tworzyć makijaże oczu Nie

Korektor jest jednym z najbardziej uniwersalnych produktów. Możesz użyć go punktowo na niedoskonałości albo pod oczami. Przy cerze bez większych problemów często wystarczy zamiast podkładu, dzięki czemu makijaż pozostaje lekki. Wersja płynna z aplikatorem zwykle sprawdzi się w większej liczbie zastosowań niż gęsty korektor w słoiczku, choć wybór zależy od potrzeb skóry.

Podkład daje zwykle większe krycie i trwalszy efekt. Krem BB jest lżejszy, delikatnie ujednolica koloryt i często pozostawia bardziej naturalne wykończenie. Wybierz go, jeśli nie potrzebujesz mocnego krycia. Podkład przyda się wtedy, gdy zależy Ci na bardziej równomiernym wyglądzie skóry lub większej trwałości.

Tusz do rzęs szybko dodaje wyrazistości spojrzeniu, a produkt do brwi może ograniczyć cały makijaż do kilku ruchów. Na początku wystarczy kredka, cień albo bezbarwny żel – nie musisz od razu sięgać po mocno napigmentowaną pomadę.

Puder, bronzer, róż i paleta cieni budują końcowy efekt, ale nie są obowiązkowym zestawem. Puder przyda się szczególnie wtedy, gdy skóra szybko się świeci. Bronzer ociepla twarz, róż dodaje rumieńca, a neutralna paleta może służyć także jako źródło delikatnego koloru do brwi lub subtelnego rozświetlenia.

Jak wybierać kosmetyki dla początkujących?

W sklepie nie kieruj się wyłącznie modnym opakowaniem czy obietnicą mocnego efektu. Na początku łatwiej pracuje się z formułami, które można stopniować i rozetrzeć bez powstawania plam. Blendowanie oznacza rozprowadzanie kosmetyku tak, aby granice między nim a skórą były niewidoczne. Zbyt wysoka pigmentacja może utrudniać tę czynność osobie bez wprawy.

Najbardziej przyjazne produkty mają zwykle kilka cech:

  • Łatwa aplikacja – kosmetyk rozprowadza się palcami, gąbką lub jednym prostym pędzlem.
  • Możliwość stopniowania – możesz zacząć od cienkiej warstwy i dodać więcej produktu tylko tam, gdzie jest potrzebny.
  • Naturalny odcień – kolory nie tworzą ostrej granicy z cerą i pasują do codziennych stylizacji.
  • Uniwersalność – jeden produkt ma więcej niż jedno zastosowanie, na przykład korektor może posłużyć jako baza pod cienie.
  • Umiarkowana pigmentacja – łatwiej kontrolować intensywność bez ryzyka przesadnego efektu.

Odcień podkładu lub kremu BB sprawdzaj przy linii żuchwy, najlepiej w świetle dziennym. Kolor powinien stapiać się ze skórą bez wyraźnej granicy między twarzą a szyją. Jeśli wybierasz róż, bronzer albo cienie, neutralne beże, brązy i delikatne róże są zwykle łatwiejsze do wykorzystania niż bardzo intensywne barwy.

Nie zakładaj też, że potrzebujesz osobnego kosmetyku do każdego etapu. Neutralna paleta może zawierać cień używany jako bronzer lub rozświetlacz, a korektor może zastąpić bazę pod cienie. Taka wielozadaniowość ogranicza wydatki i pozwala sprawdzić, jakie efekty naprawdę lubisz.

Jakich błędów nie popełniać?

Najczęstszy problem na początku to zakup zbyt wielu produktów naraz. Trudno wtedy ocenić, co rzeczywiście działa, a nietrafione odcienie szybko zalegają w kosmetyczce. Nie kupuj też podkładu bez sprawdzenia koloru ani profesjonalnych akcesoriów, jeśli nie wiesz jeszcze, jak będziesz aplikować kosmetyki.

Przed wizytą w drogerii sprawdź:

  • jaki masz typ cery i czy potrzebujesz nawilżenia, matu albo większego krycia,
  • jaki efekt chcesz uzyskać w codziennym makijażu,
  • czy ustalony budżet obejmuje także narzędzia, takie jak pędzel lub gąbka,
  • czy możesz przetestować odcień na linii żuchwy i obejrzeć go w świetle dziennym,
  • czy produkt ma prostą formułę, z którą łatwo będzie Ci pracować.

Pędzel nie zawsze jest konieczny – wiele lekkich kosmetyków można wklepać palcami. Przy podkładzie, pudrze, różu lub bronzerze narzędzie może jednak ułatwić równą aplikację. Wybierz najpierw jeden uniwersalny pędzel albo gąbkę, zamiast kupować cały zestaw.

Mała kosmetyczka daje więcej swobody

Na start wystarczą korektor, tusz do rzęs i produkt do brwi, a w razie potrzeby także krem BB lub podkład. Resztę możesz dokupować dopiero wtedy, gdy pojawi się konkretna potrzeba. Makijaż ma pomagać Ci wyrażać siebie i sprawiać przyjemność, dlatego daj sobie czas na testowanie różnych formuł bez presji.

Czytaj dalej w tym dziale