Marta Makowska

Make Up Artist SEPHORA

Jak to się stało, że zostałam wizażystką ?

Nie lubię myśleć o sobie w kategorii wizażystka, raczej #makeuplover – lubię zarażać innych odwagą do kolorów, nowych możliwości czy efektów w makijażu. Moja przygoda z makijażem zaczęła się, kiedy w ramach prezentu urodzinowego mogłam wziąć udział w indywidualnej sesji zdjęciowej u poznańskiego fotografa, którego prace obserwowałam od dawna i byłam nimi zachwycona. Wtedy też po raz pierwszy zobaczyłam, jak moja twarz się zmienia w każdym kolejnym kroku makijażu. Ta metamorfoza mnie zafascynowała i każdego kolejnego dnia uczyłam się jak ten efekt odtworzyć. A potem samo się zadziało – koleżanki chciały, żebym je umalowała, a w oczach klientek po makijażu widziałam ten sam błysk, który mam ja. I dla takiego błysku w oku robię to, co robię.

W makijażu najbardziej lubię…

To, że jest idealny na wszystko. Zmęczenie, gorszy humor, nadmiar energii, odważny pomysł w głowie. Poczuję impuls i maluję w swoim kosmetycznym rozgardiaszu. Dodatkowo pozwala poczuć się lepiej, dodaje pewności siebie. Dzięki niemu możemy być jak kameleon ;)

Co mnie inspiruje?

Drobiazgi. Inspiracją dla mnie może być zdjęcie, element makijażu koleżanki, nowo kupiona bluzka, zobaczona w ZOO kolorowa papuga. Zobaczę i od razu oczami wyobraźni myślę, jak te kolory można wykorzystać w makijażu, z czym połączyć i jaki będzie efekt końcowy.

Moim makijażowym guru jest…

Od każdego wielkiego wizjonera makijażowego można czerpać co innego. W sumie to chyba nie umiem wybrać jednego.

Wyzwanie makijażowe, realizacja, którego zapadła mi w pamięci to…

Pokaz w Klubie Starego Browaru, gdzie miałam okazję malować uczestników Top Model. Bardzo pozytywne wrażenia, przesympatyczni ludzie i rewelacyjna atmosfera. Z mniej prestiżowych najlepiej wspominam możliwość umalowania mojej Babci. Jej zachwyt, kiedy skończyłam, był bezcenny. A jeszcze potem pozwoliła zrobić sobie kilka portretów!

Ostatnie wpisy blogera:

Beauty To Go. Przegląd kosmetyków w wersji mini od SEPHORA

Niewielkie pojemniki na kosmetyki i produkty mini to coś, bez czego nie wyobrażam sobie letnich miesięcy. Mogę je mieć przy sobie zawsze i wszędzie, jak portfel, klucze czy telefon, a kiedy przyjdzie taka potrzeba, po prostu ich użyć. Co nowego wśród nich w SEPHORA?

czytaj więcej

Marka Zoeva już dostępna w perfumeriach stacjonarnych

Sephora po raz kolejny wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom! Koniec zastanawiania się, jak te cudownie kolorowe zestawy pędzli sprawdzą się w rzeczywistości albo czy upatrzona paleta cieni do powiek spełni nasze oczekiwania. Marka Zoeva dostępna będzie w perfumeriach stacjonarnych. Nareszcie!

czytaj więcej

Prezent na Dzień Matki 2018 – ikoniczne zapachy we flakonach zaprojektowanych specjalnie dla SEPHORA

Już za kilka dni Dzień Matki. Czy prezent, który jej podarujesz, ma pokazywać, jak jest dla Ciebie ważna i jak bardzo ją kochasz? Przygotowałam dla Ciebie wyjątkowe propozycje zapachowe, z których z pewnością coś wybierzesz! Oto ikony w nowej odsłonie: linia Reinvented Icons.

czytaj więcej