Makijaż japoński stawia na świeżą, nawilżoną cerę, delikatne podkreślenie oczu i naturalny rumieniec. Najważniejsze elementy to technika Igari, czyli róż aplikowany tuż pod oczami, oraz puppy eyes – kreska poprowadzona lekko w dół, która optycznie zaokrągla spojrzenie.

Czym wyróżnia się współczesny makijaż japoński?
Codzienny makijaż inspirowany J-Beauty nie przypomina historycznego makijażu gejsz z mocno wybieloną twarzą. Jego celem jest uzyskanie lekkiego, dziewczęcego wyglądu, jak po spacerze albo krótkim treningu. Cera powinna wyglądać zdrowo i promiennie, ale niekoniecznie bardzo mocno się błyszczeć.
Podstawą jest tak zwana mochi skin – miękka, dobrze nawilżona i jędrna skóra z subtelnym blaskiem. Przy tak przygotowanej cerze nie potrzeba grubych warstw podkładu. Makijaż ma wyrównać koloryt, a nie całkowicie przykryć naturalną fakturę skóry.
Czego potrzebujesz?
Do wykonania makijażu nie są potrzebne specjalne japońskie kosmetyki. Wystarczą produkty o lekkich formułach i kilka podstawowych narzędzi:
- Lekki podkład, krem koloryzujący lub tint do twarzy.
- Korektor do punktowego zakrywania niedoskonałości.
- Róż w kremie lub płynie, ewentualnie delikatny róż w kamieniu.
- Czarny albo brązowy eyeliner.
- Tusz wydłużający i pogrubiający rzęsy.
- Naturalna pomadka, balsam koloryzujący lub błyszczyk.
Przy cerze dojrzałej róż w kremie może osadzać się w zmarszczkach pod oczami. W takim przypadku lepiej sprawdzi się lekka formuła pudrowa, nakładana miękkim pędzlem.
Makijaż japonek krok po kroku
Przed aplikacją kosmetyków odczekaj chwilę po pielęgnacji, aby krem i filtr przeciwsłoneczny dobrze się wchłonęły. Dzięki temu produkty kolorowe będą łatwiej się rozprowadzać i nie zaczną się rolować.
- Przygotuj cerę. Nałóż krem nawilżający, a rano także produkt z filtrem przeciwsłonecznym. Następnie rozprowadź cienką warstwę tintu lub lekkiego podkładu. Korektorem zakryj tylko miejsca, które naprawdę tego wymagają. Nie stosuj mocnego konturowania twarzy, ponieważ w tym makijażu świeżość jest ważniejsza niż wyraźne zmienianie rysów.
- Nałóż róż techniką Igari. Wybierz kolor przypominający naturalny rumieniec. Zamiast umieszczać go wyłącznie na środku policzków, zacznij na szczycie kości jarzmowej i stopniowo przesuwaj się w kierunku nosa. Najważniejsza część koloru powinna znaleźć się tuż pod okiem, ale nie bezpośrednio na dolnej powiece. Róż nakładaj cienkimi warstwami i dokładnie rozcieraj, aż powstanie miękka chmurka bez wyraźnych krawędzi. Odrobina produktu na czubku nosa może dodać cerze efektu naturalnego ocieplenia.
- Wykonaj kreskę puppy eyes. Narysuj cienką linię przy górnej linii rzęs. Przy zewnętrznym kąciku nie wyciągaj jej wysoko, jak w makijażu kociego oka. Poprowadź końcówkę lekko w dół, zgodnie z naturalnym kierunkiem dolnej powieki. Kreska powinna być raczej krótka i miękka. Jeśli zależy Ci na bardziej otwartym spojrzeniu, nałóż jasny cień na ruchomą powiekę oraz w wewnętrznym kąciku.
- Podkreśl rzęsy i brwi. Wytuszuj górne rzęsy, a następnie delikatnie zaznacz także dolne. To one pomagają uzyskać bardziej okrągły, lalkowy efekt. Brwi uzupełnij tylko w miejscach, w których brakuje włosków, zachowując ich naturalny łuk. Zbyt mocno wyrysowane brwi odbiorą makijażowi lekkość.
- Wykończ usta. Nałóż balsam, błyszczyk albo kremową pomadkę w różowym, nude lub delikatnie brzoskwiniowym kolorze. Możesz też zastosować technikę blurred lips. Wklep kolor głównie na środku ust, a następnie rozetrzyj go palcem ku krawędziom, tak aby kontur pozostał miękki i nieostry.

W technice Igari najłatwiej przesadzić z intensywnością koloru. Dlatego zacznij od minimalnej ilości różu, odsuń się od lustra i dopiero wtedy oceń efekt. Kosmetyk powinien wyglądać jak rozproszony rumieniec, a nie jak wyraźna plama pod oczami.

W przypadku eyelinera pomocne jest narysowanie najpierw krótkiej kreski kredką, a dopiero potem poprawienie jej eyelinerem. Pozwala to kontrolować kierunek końcówki i nie zamienić puppy eyes w klasyczne kocie oko.
J-Beauty a K-Beauty – czym się różnią?
Oba style łączy nacisk na świeżą cerę i subtelne podkreślanie urody, ale sposób wykończenia jest nieco inny. Najważniejsze różnice przedstawiają się następująco:
- Cera – J-Beauty częściej wykorzystuje wykończenie satynowe, półmatowe lub delikatnie promienne, a K-Beauty kojarzy się przede wszystkim z efektem glass skin.
- Róż – w makijażu japońskim kolor trafia wysoko, pod oczy, natomiast w koreańskim zwykle pozostaje na najwyższych partiach policzków i jest stosowany oszczędniej.
- Oczy – Japonki często mocniej tuszują górne i dolne rzęsy, a kreskę kierują w dół. W makijażu koreańskim większą rolę może odgrywać delikatne optyczne powiększanie oka eyelinerem i podkreślanie dolnej powieki.
- Usta – J-Beauty częściej akcentuje nawilżenie i połysk całych ust, podczas gdy K-Beauty chętnie korzysta z tintów oraz efektu przygryzionych ust.

Najważniejsza jest pielęgnacja cery
Makijaż japoński wygląda najlepiej wtedy, gdy skóra jest regularnie oczyszczana, nawilżana i chroniona przed słońcem. Kosmetyki kolorowe mają tylko podkreślić jej dobrą kondycję. Nie potrzebujesz wielu warstw ani konkretnych marek – wystarczy lekka baza, dobrze roztarty róż, miękka kreska i świeże usta.