Ania Galińska,
29. 02. 2012
| podstawy makijażu

Kremy nie gryzą. Wgryź się w krem!

Perfekcyjna cera podstawą idealnego makijażu, czyli od kiedy używać produktów pielęgnacyjnych…

Kończy się luty, a tym samym czas studniówek. Ostatnio wykonywaliśmy w perfumerii „setki” makijaży studniówkowych i przyznam szczerze, że doznałam szoku. I nie dlatego, że oczekiwania względem makijażu sięgały od kresek będących wiernymi kopiami Amy Winehouse przez mega ciężkie, czarne smoky, a kończąc na papuzich, kolorowych make up`ach, tylko dlatego, że ¾ dziewczyn, które malowaliśmy – jak się okazało nigdy nie używało kremu pielęgnacyjnego do twarzy, toniku czy peelingu.

Część przychodziło z mamami, które na moją uwagę o totalnie przesuszonej skórze twierdziły, że absolutnie ich 18-letnia córka jest za młoda na krem, część dziewczyn twierdziła, że nie widzi potrzeby stosowania kremu.

Czy nastolatka powinna używać kremu i toniku?

Moje opinia zbieżna jest ze zdaniem kosmetologów i dermatologów – jesteśmy absolutnie za!

Mówimy tu oczywiście o kremach, które są lekkie, mogą posiadać filtry i mają działanie, które zapobiegnie utracie wilgoci lub też w przypadku cer problematycznych zadziała antybakteryjnie lub regulująco.

Oczyszczenie i tonizowanie…

Naskórek złuszcza się u absolutnie każdej osoby, jego zrogowaciałe cząstki, dodatkowo zanieczyszczenia-bakterie, które osadzają się na twarzy w ciągu całego dnia, muszą zostać usunięte. Możecie sobie wyobrazić, co się dzieje na skórze, kiedy jej po prostu nie oczyścimy…?

Toniki występują w wersjach do różnych typów cer. Dla normalnych, suchych, mieszanych i tłustych. Tonik stosujemy po umyciu cery, a przed nałożeniem kremu. Dobrze tą czynność wykonać dwa razy dziennie. Rano – oczyszczamy cerę z nadmiaru toksyn, które zgromadziły się na niej w nocy, wieczorem, aby doczyścić cerę z nadmiaru bakterii, które pozostały np. po niedokładnym demakijażu albo umyciu twarzy wodą! Tonik poza oczyszczeniem – odświeży skórę i wyrówna jej pH!

Czas na krem…

Młode kobiety mają zwykle skórę twarzy w dobrej kondycji, czasami jednak występują procesy związane z wiekiem dojrzewania takie jak trądzik, zaskórniki…

Na tego typu niedoskonałości skóry nastoletniej mają wpływ czynniki zewnętrzne –takie jak promienie słoneczne, zanieczyszczenia, palenie tytoniu i czynniki wewnętrzne jak geny, spadek poziomu hormonów, utrata komórek tłuszczowych… . Każda młoda cera bez względu na jej rodzaj codziennie styka się z tymi wszystkimi czynnikami. Póki jest młoda – samoczynnie się broni i przez to może się wydawać, że wszystko jest ok, ale trzeba mieć świadomość, że wystarczy kilka razy nie oczyścić dokładnie cery, by pojawiły się na niej różnego typu niespodzianki, wystarczy zacząć palić papierosy czy przestać zdrowo się odżywiać, by pozbawić cery blasku i zwolnić tempo jej regeneracji, opalać się – by drastycznie zniszczyć skórę, nie nawadniać organizmu i nie dostarczać jej witamin – by pozbawić się naturalnego, młodzieńczego „idealnego” stanu naskórka…

Zdowy i młody wygląd cery wydaje się być wystarczającym powodem, by sięgać po krem i tonik. Dla cer normalnych i odwodnionych przeznaczone są kosmetyki lekkie i nawilżające, chętnie z filtrami. Dla cer problematycznych – nawilżające, normalizujące, antybakteryjne.

Nie używajcie ich myśląc, że musicie to robić, a raczej z przekonaniem, że to gwarancja posiadania cery w dobrej kondycji, ale nie tylko. Kosmetyki te zapewniają wzmocnienie, dobrze wyglądającego makijażu, bo – daję Wam słowo – żaden make up nie będzie ładnie wyglądał na źle wypielęgnowanej skórze, a używanie kremu to inwestycja w przyszłość, ponieważ lepiej zapobiegać efektom starzenia, niż je później niwelować!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.



− 3 = jeden