Ania Galińska,
20. 05. 2014
|

Do wyboru, do koloru

Do nastroju i do okazji. Kolorów cieni do powiek, tak jak ubrań w szafie – po prostu nie można mieć za dużo. Wiadomo przecież nie od dziś, że kobieta zmienną jest. Paleta Color my life Sephora, dostępna w limitowanej edycji, to 36 cieni, które spodobają się nawet najbardziej kapryśnym miłośniczkom makijażu. Sześć rzędów to sześć pomysłów na stylizację i pole do popisu dla wyobraźni :)

paleta-1
Sunday Brunch. Ani śladu po szaleństwach sobotniej nocy. Dużo pudrowych różów oraz beży pozwoli odkryć Twoje słodkie i łagodne ja i wyglądać w niedzielne przedpołudnie jak uosobienie niewinności ;)

 
Coffee Break. Niech nikt nie waży się stanąć pomiędzy Tobą a Twoją kawą! Cappucino, moccha i mocniejsze akcenty espresso to paleta brązów, tworząca wyraziste spojrzenie niezależnej kobiety, którym obdarzysz wszystkich, chcących zakłócać Twoją przerwę!

 
Always in Love. Słodka jak cukierek. Stylizacja idealna na dzień pełen wyzwań, kiedy powłóczystym spojrzeniem trzeba kokietować pana policjanta lub panią w urzędzie. Nic tak nie rozczula rozmówców jak róż. Ale bez przesady, w wyszukanych i wyrafinowanych odcieniach ;)

 
Happy Hour. Nieoczekiwane przyjemności smakują najlepiej. Dzień wolny od pracy w środku tygodnia, zakupy z koleżanką, spontaniczna wycieczka za miasto? Wyostrz spojrzenie frywolnym fioletem, dorzuć trochę ekstrawaganckiego błękitu i voila!

 
Girl’s Night Out. Na babskim wieczorze nie ma miejsca na bluesa, chyba że jest to eksplozja niebieskiego koloru na powiekach.

 
Date Night. Carrie Bradshaw z Seksu w wielkim mieście umawiała się na randkę… z miastem. Nie ważne z kim Ty się umawiasz, ważne, żebyś nie czekała na bruneta wieczorową porą, tylko sama czarowała ;) Najlepiej tajemniczym spojrzeniem w subtelnych i seksownych szarościach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.



7 − = pięć